14 wrz 2013

Kalendarium Polska/ Świat XIII/XIV w.

1295 – Koronacja Przemysła II, władającego Pomorzem Zachodnim, Wielkopolską i Małopolską;
Korona wróciła, więc do państwa Polskiego po przeszło 200 latach.
1278 – Rudolf I Habsburg pokonuje pretendenta do tytułu cesarskiego Przemysła Ottokara II w
w bitwie pod suchymi Krutami;
1212 – Krucjata dziecięca, zakończona niepowodzeniem, klęską; dzieci sprzedano do niewoli zaraz
po dojechaniu do Ziemii Świętej;
1282 - „Nieszpory sycylijskie” - powstanie przeciwko Francuzom w Palermo; wygnanie
Francuzów z Sycylii.
1291 - upadek Akki.
1301 - koronacja Wacława II na króla państwa polskiego; Wacław II już wcześniej rościł
pretensje do miasta Wrocławia, które obiecał mu Henryk Probus, jednak nie spełnił on tego
zobowiązania, na co władca czeski zareagował w sposób podstępny, można by rzecz
„krzyżacki”. Uzyskał on zgodę cesarza na roszczenia w sprawie korony polskiej i tą zgodę
otrzymał.
1305 – śmierć Wacława II. Tron obejmuje jego syn Wacław III, który już rok później zostaje
zamordowany.

Co dała nam czeska dynastia Przemyślidów na tronie polskim?

Otóż, przede wszystkim zahamowała przez pewien czas okres rozdrobnienia feudalnego i decentralizacji społecznej, pozwoliła zatem na wzmocnienie pozycji i tak już dość słabego państwa polskiego. To właśnie na wzór czeski wprowadzono u nas stanowisko starosty. Ponadto Wacławowie dbali o rozwój gospodarczy, popierali szczególnie mieszczaństwo, które to poczuje się „zmarginesowane” przez Władysława Łokietka , który to z wiadomych względów będzie faworyzował rycerstwo, gdyż to właśnie siła zbrojna będzie grała istotną rolę w procesie zjednoczeniowym państwa piastowskiego. I tak powstania mieszczańskie będą tłumione, a wójt Albert, czy Jan Muskata spotulnieją pod czujnym i mądrym okiem Łokietka. Ten oczywiście popełniał też błędy. Każdy jest człowiekiem, ale uważam, że w tak trudnych realiach historycznych,
będąc w tak trudnym położeniu politycznym i presji zrobił on wiele dobrego. I nie uważam go wcale za tchórza, ponieważ odesłał z pola bitwy pod Płowcami (1331) swojego syna, gdyż wiedział co robi. Chciał jak najlepiej dla kraju, który zostawi w dobrych rękach, jak zostawi go swojemu Kazimierzowi, później zwanemu Wielkim. Decyzja, z mojego punktu widzenia bardzo trafna i udana. Kaziu naprawdę zrobił wiele dobrego, ale do Gierka jeszcze trochę mu brakuje. Kult Gierka żyje, jeżeli nie w Polsce, to w naszej pamięci. Wieś pamięta...