14 wrz 2013

Dlaczego Wielkim Kazimierz Wielki? - odpowiedz na pytanie każdy tu dostanie... Przynajmniej moja taka cicha nadzieja...

  Na to pytanie laik odpowiedziałby tak: bo zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną. Odpowiedz jak najbardziej trafna, ale czy wyczerpująca? Tutaj bym się zastanowił. A więc dlaczego Kazimierz Wielki wielkim jest, ponieważ Władysław Łokietek małym był... Ale tak na serio nie będę pisał tutaj referatu, tylko wspomnę o najważniejszych zasługach. Po pierwsze władca dbał o rozwój edukacji - dowodem powołanie Akademii Krakowskiej w 1364 roku. Za panowania Kazia wzniesiono 53 murowane zamki, umocniono fortyfikacje, jednak w porównaniu do Gierka, który wzniósł ponad 2 miliony mieszkań to w sumie nic. Dowiedzieć się i "przekarkulować" w głowie - bezcenne; za wszystko inne zapłacisz sakiewką. Kazimierz sprowadzał żydowskich osadników- jego zamysł: ożywienie handlu, a więc gospodarki. Lokowano miasta na prawie niemieckim, a Polska, jak już wspomniałem, zamieniła się w jeden wielki plac budowy.
     Wraz z śmiercią Kazimierza Wielkiego wygasa dynastia Piastów. Władzę w myśl porozumienia z 1339, a potwierdzonego w 1355 tron objąć miał Ludwig Węgierski zwany również Andegaweńskim. Tak naprawdę w jego imieniu władzę w  Polsce dzierżyła Elżbieta Łokietkówna. Z Andegawenem wiąże się wydanie II przywileju w dziejach państwa Polskiego. Pierwszy ogłosił Kazimierz Sprawiedliwy w 1180 roku w Łęczycy. Dotyczył on zwolnienia kleru z powinności na rzecz władcy (czytaj "ius spoli" w poprzednich postach o tym już pisałem). Przywilej Ludwika został wydany w 1374 roku w Koszycach. Jak wiadomo- nigdy nic nie dzieje się bez przyczyny. Tak było i tym razem. Przywilej miał "udobruchać" szlachtę, by wyraziła zgodę na przejęcie władzy przez córkę L. Węgierskiego - Marię po jego śmierci. W praktyce los znowu pokazał coś innego. Po Andegawenie rządziła nie Maria, a Jadwiga. Cóż, tak chyba musiało być...
los...ach ten los...