18 sie 2016

Wymiana walut z Rkantor.com

Lato w pełni. Temperatura pozostawia jednak wiele do życzenia. Skoro tak, to może warto zastanowić się poważnie nad urlopem. Zanim jednak podejmiemy decyzję dokąd się udać, wypadałoby zapoznać się z dostępnymi na rynku ofertami i korzystnie wymienić walutę.

 kantor internetowy - Rkantor.comSpośród szerokiej gamy kantorów internetowych z pewnością wyróżnia się: Rkantor.com od Raiffeisen Solutions. Jako jeden z niewielu nie wymaga posiadania osobnego konta walutowego do dokonywania transakcji. Wszystko dzieje się z panelu Internetowego Portfela Walutowego, czyli wirtualnej platformy. Wystarczy jedynie zasilić konto, po uprzedniej 
rejestracji w serwisie, i można swobodnie korzystać z funkcjonalności portalu.

W dodatku mamy w zasadzie nieograniczone możliwości - w wirtualnym Portfelu można wykonać dowolną liczbę transakcji, a gotówkę wypłacasz jak chcesz: w jednym z 250 oddziałów Raiffeisen Polbank, w sieci bankomatów Euronet, czy poprzez InPost.
Do dyspozycji użytkownika pozostaje platforma demonstracyjna. Jest zatem szansa na przetestowanie interfejsu oraz dokonanie próbnych transakcji.

Panel, z którym przyjdzie nam się zmierzyć, składa się w zasadzie z czterech części obejmujących kolejno: rachunki, transakcje, wymianę z odroczoną wypłatą oraz zlecenia stałe.
 kantor internetowy - Rkantor.com
Dość ciekawą jest przedostatnia opcja, dzięki której można wymienić walutę po obecnym kursie, wpłacając pieniądze w wybranym przez siebie terminie. Tzw. wymiana z odroczoną wpłatą zawiera zobowiązanie użytkownika platformy do zasilenia Portfela wymaganą kwotą do wysokości powstałego debetu. Jest to pomocne szczególnie wtedy, gdy zależy nam na korzystnym kursie, jednak nie mamy w danym momencie wystarczającej ilości środków.

Na szczególną uwagę zasługuje również sierpniowa oferta: Gwarancja Najlepszych Kursów, z którą uzyskasz 0 % prowizji na wszystkie transakcje.


22 lip 2016

Biegać każdy może

Wakacje to odpowiedni czas, żeby zadbać o swoją kondycję. Tylko w jaki sposób? Nieraz najprostsze metody przynoszą najlepsze rezultaty. Nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, Ale właśnie tak jest. Jeśli nie masz czasu na siłownię i dawno nie miałeś porządnego wysiłku, to może warto zadbać choć odrobinę o siebie - biegając. 


Pewnie wiele razy słyszałeś o zbawiennym wpływie biegania na organizm. I chociaż wydaje się to naturalnym i oczywistym, wcale nie tak łatwo rozpocząć właściwy trening biegacza. Często zapomina się o towarzyszących ćwiczeniach ogólnorozwojowych, czy rozgrzewce. To dzięki nim łatwiej uniknąć kontuzji. Odpowiednie przygotowanie, plan rozwojowy i sprzęt natomiast pozwalają osiągać zamierzony progres. 

Nie tylko właściwy ubiór, stosowny do pogody powinien znaleźć się na liście: o czym należy pamiętać zaczynając bieganie. Pomocnymi okazują się być również akcesoria: jedne mniej, inne bardziej popularne. Zobacz więcej. Dobrze zaopatrzyć się w specjalne słuchawki, nie zapominając jednocześnie o pozytywnej dawce motywującej muzyki.

Ostatnio wiele słyszy się o tzw. pasach do biegania. Kliknij tutaj. Głównym założeniem jest połączenie niewielkich rozmiarów z funkcjonalnością tego komponentu. Posiadając pas jesteś pewien, że zawsze będziesz miał przy sobie to, co jest niezbędne wykonując codzienny trening m.in. bidon oraz liczne kieszonki na dokumenty, telefon, czy klucze. Wbudowane silikonowe elementy zapobiegają przesunięciom pasa, a regulacja obwodu zapewnia optymalne dopasowanie do ciała.  W dodatku odblaskowe elementy i nadruki skutecznie zwiększają bezpieczeństwo po zmroku.  Korzystając ze specjalnego pasa zadbasz o odpowiednie nawodnienie organizmu, uzupełnienie poziomu płynów i elektrolitów - ergonomiczne kieszonki na bidony.

W całym treningu dość istotna jest swoboda ruchu, więc pas wypadałoby po prostu przetestować - najlepiej na własnej skórze.

9 kwi 2016

Sposób na tańsze ubezpieczenie samochodu? Kalkulator OC i AC

Rynek ubezpieczeń komunikacyjnych rozwija się w zawrotnym tempie. Co roku przybywa właścicieli pojazdów, którzy stają się potencjalnymi klientami firm, agencji czy towarzystw ubezpieczeniowych. Krąg się zamyka... Tylko jak nie zgubić się w wielości ofert i ich wariantów? Jak wybrać właściwie?


Z pomocą przychodzi warszawski projekt od mfind.pl. Kalkulator OC i AC umożliwia porównanie konkurencyjnych ofert i polis na podstawie wypełnionego formularza. Podawanie autentycznych danych osobowych może wydawać się na początku trochę kłopotliwe i niekoniecznie potrzebne, ale tylko legitymizując się prawdziwymi informacjami możemy otrzymać wiarygodny wynik. Poza tym bez obaw, podawane informacje zabezpieczone są certyfikatem GeoTrust® True BusinessID EV.

 kalkulator OC i AC
Zanim przejdę do sedna, warto wspomnieć, że każdy samochód musi posiadać obowiązkowe ubezpieczenie OC, a jego zakres jest ustawowo identyczny w każdym towarzystwie, tzn. że polisy OC: za 1000 zł i za 400 zł mają dokładnie taki sam zakres. Badanie cen OC w Polsce wykazało, że w 2016 roku różnica między najtańszym i najdroższym OC w Warszawie wyniosła 712 zł. Czyli, jeśli nie porównasz ofert i masz pecha, to możesz przepłacić nawet 712 zł. Za tyle można kupić OC na rok, a nawet dwa lata.

Wypełnianie formularza porównywarki ubezpieczeń nie powinno sprawiać większego kłopotu. Intuicyjny interfejs poprowadzi nas przez wszystkie trzy etapy, zaczynając od: danych pojazdu, kierowców aż po zestawienie ofert. Po kilku minutach rzetelnego wypełniania informacji naszym oczom ukaże się porównanie ofert, ale przedtem warto zaopatrzyć się w niezbędne dokumenty: prawo jazdy i dowód rejestracyjny.

Szata graficzna portalu jest przyjemna dla oka, co razem z czytelnym zestawieniem wyników ofert składa się na przejrzystość obsługi kalkulatora OC i AC. W dodatku od razu możemy zamówić ubezpieczenie, albo umówić się na rozmowę telefoniczną z agentem.

Do dyspozycji użytkownika pozostaje również LiveChat w przypadku wątpliwości dotyczących zakupu ubezpieczenia oraz problemów technicznych.


8 paź 2015

Bądź widoczny - zadbaj o bezpieczeństwo!

Wszyscy jesteśmy uczestnikami ruchu drogowego, niezależnie od środka transportu czy sposobu poruszania się. Obowiązują nas te same reguły i przepisy, do których nie zawsze się stosujemy. Tym samym każdy z nas może stać się potencjalną ofiarą wypadku.


Chociaż w ostatnich latach obserwujemy spadkową tendencję występowania wypadków drogowych, to jednak dane statystyczne nie wyglądają zadowalająco. W ubiegłym roku doszło na polskich drogach do 34 970 wypadków. To prawie 10 000 mniej niż w roku 2005, ale wciąż zdecydowanie za dużo.

Nie możemy czuć się bezpiecznie nie wykonując żadnego działania w kierunku zwiększenia swojej widoczności na drodze. Dotyczy to nie tylko pieszych i rowerzystów, ale również pozostałych uczestników ruchu drogowego. Szczególnie narażone na tragiczne w skutkach kolizje są osoby korzystające z jednośladów oraz własnych nóg. Piesi stanowią najmniej chronioną grupę uczestników ruchu drogowego i to właśnie oni stanowią około 41 % wszystkich ofiar wypadków w Polsce.

W miesiącach letnich i jesiennych śmierć zbiera największe żniwo - to apogeum incydentów drogowych z udziałem przechodniów. Jak wiadomo okres wakacyjny przyczynia się do wzmożonego natężenia ruchu, co powoduje zwiększone ryzyko kolizji. Natomiast jesienią pogarszają się warunki atmosferyczne i drogowe, wcześniej zapada zmrok. To sprawia, że musimy odpowiednio przygotować się do tego szczególnego okresu i zrobić z naszej strony wszystko, co jest możliwe, by przykrym incydentom zapobiec. Tym bardziej, iż większość z nich pozostawia trwałe i nieodwracalne skutki, a prewencja chociaż trochę kosztuje, to jednak nie może konkurować z ceną ludzkiego życia. Bezcenny dar mamy tylko jeden.

Jak stać się widocznym na drodze? Sposobów jest wiele. Warto zaopatrzyć się w kamizelki odblaskowe, by idąc po zmroku być łatwo zauważalnym dla innych uczestników ruchu. Zastosowanie odblasków spowoduje zmniejszenie drogi hamowania, a my będziemy móc czuć się chociaż trochę bezpieczniej.

Oczywiście prawdą jest, że bezpieczeństwo pieszych zależy przede wszystkim od użytkowników pojazdów dwuśladowych. Zasada ograniczonego zaufania problemu jednak w 100% nie rozwiązuje. Najważniejsza jest zawsze rozwaga i zdrowy rozsądek. Zgodnie z przepisami osoby do 15 lat mają obowiązek stosować elementy odblaskowe w obszarze niezabudowanym po zmroku. Dobrze jednak, żeby wszyscy piesi, niezależnie od wieku i pory dnia, stosowali odblaski w postaci znaczków, naklejek lub wszywek do ubrań.

W artykule wykorzystano dane statystyczne Policji - raport wypadków drogowych w 2014 roku.

10 lip 2015

Podaruj wrażenia

Co się dzieje z nietrafionymi prezentami? To nietrudno przewidzieć. Z reguły powiększają gablotę, kolekcję bezwartościowych podarunków. Lądują na półce, w szafie, by pokryć się stertą kurzu, zdarza się, że zmieniają właściciela, a nieraz zwyczajnie są spisane na straty.
Często mamy problem z wyborem upominku, który zadowoliłby obdarowywaną osobę. Niewłaściwy prezent, choć stanowiący tylko namiastkę, symbol, gest naszej wdzięczności, może dostarczyć porcji nieprzyjemnych emocji drugiej osobie, a przecież nie o to chodzi...
Warto, więc postawić na niekonwencjonalność i zerwać ze sztampowymi souvenirami. Zapewniając dreszczyk emocji podczas skoku: na bungee, ze spadochronem czy lotu motolotnią sprawimy najlepszą niespodziankę, a być może, nawet przygodę życia.
Z serwisem taakiprezent.pl wszystkie atrakcje, organizowane przez sprawdzonych partnerów, skupione są w jednym miejscu. Idea portalu zaczęła się skromnie, niewinnie – od pomocy w przygotowaniu ciekawych przygód dla wąskiego grona szczęśliwców. Jakość świadczonych usług oraz zadowolenie klientów doprowadziły do rozszerzenia działalności.
Wachlarz dostępnych atrakcji jest bogaty i różnorodny, aktualnie obejmuje zarówno: masaże, terapie, degustacje, szkolenia, skoki ze spadochronem, loty samolotami, jak i wiele innych propozycji prezentowych dostarczających adrenalinę w najpiękniejszej, czystej postaci.


 Taakiprezent


Podarunki oferowane są w formie voucherów i co najważniejsze zawsze odpowiadają gustom obdarowanych, ponieważ każdy można wymienić w ciągu dwunastu miesięcy. Elastyczność oferty i szeroki asortyment pozwalają uzyskać wysoki stopień zadowolenia nie tylko wśród użytkowników platformy.

Na bardziej wymagających czekają specjalnie dopasowane zestawy prezentowe ułożone kategoriami. Wszystko, by zmniejszyć ryzyko niedopasowania oferty do potencjalnego odbiorcy spragnionego wrażeń oraz zwiększyć różnorodność emocji.  

W dokonywaniu wyboru wymarzonego prezentu pomogą nam: jasny, intuicyjny interfejs oraz fachowa obsługa. Do dyspozycji klienta pozostają również: serwisowy chat oraz możliwość zasięgnięcia rady Specjalistów ds. Udanych Prezentów. Z platformy prezentowej można korzystać bez obaw, co potwierdzają opinie zadowolonych użytkowników. I ja również się pod tym podpisuję.
***
Szukasz bardziej tradycyjnych prezentów? Sprawdź również gry i zabawki w sklepie Allsports.pl. W ofercie m.in: sprzęt i akcesoria sportowe najlepszych producentów na rynku.



13 lut 2015

Drobny felieton z Ducati Fight for Me

Jesteśmy społeczeństwem silnie zindustrializowanym, rozwijamy się w niemal trudnym do oszacowania tempie, błyskawicznie jemy, nie dostrzegamy piękna sensorycznego świata – omija nas to, co koi zmysły, w czym można znaleźć spokój i wewnętrzne wyciszenie, pracujemy często nad godziny, zabiegani w motłochu dnia codziennego zapominamy o sobie, swoich najbliższych, nie dbamy właściwie o zdrowie, często nawet brakuje nam cennych minut na odpowiednią higienę, nomen omen, na którą monopol posiada Hygieia - grecka bogini zdrowia. Zastanów się dogłębnie. Twój właściwy wybór kosmetyku do pielęgnacji to w dalszej perspektywie mały krok do tego, by właściwie dbać o siebie i własną homeostazę. Brzmi to dosyć absurdalnie, jest jednak prawdą.


Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną


Ludzkie oko potrafi rejestrować obrazy oscylujące nawet w granicach 0, 004 s. Nasz auto-rejestrator został stworzony po to, by dostrzegać piękno otaczającego nas świata i naszych współbraci, co było jednym z głównych zamysłów Bożych, a piękno tkwi przecież w prostocie.

Człowiek był tak skonstruowany, by żyć prosto, spełniając i zaspokajając podstawowe potrzeby fizjologiczne oraz potrzeby wyższych rzędów. Tezę tą potwierdza stwierdzenie pewnego psychologa, iż życie pierwotnych wspólnot nomadycznych było mniej stresogenne ponieważ nie było tak skomplikowane i przesiąknięte symultaniczną wielozadaniowością, jak ma to miejsce obecnie.

Potrzeba to brak czegoś


Jedną z najbardziej rozpowszechnionych, spopularyzowanych klasyfikacji potrzeb jest systematyka A. Maslova, który na najniższym, elementarnym szczeblu piramidy stratyfikacyjnej umieścił potrzeby fizjologiczne, by tuż nad nimi znalazło się poczucie bezpieczeństwa. Dopiero po zaspokojeniu dwóch podstawowych szczebli możemy skupić się na potrzebie przynależności. Tutaj zaczynają się piętrzyć trudności, ponieważ żyjąc w społeczeństwie z jednej strony jesteśmy indywiduum, decydujemy według własnej wolnej woli, z drugiej natomiast społeczeństwo sprawuje nad nami pieczę, kontrolę – trzyma w ryzach tabu.

Będąc członkiem wielosegmentowego społeczeństwa funkcjonujemy często na pokaz, ale istotą jest, że żyjemy dla innych, bez których nasza egzystencja byłaby pustosłowiem. Zaczynając dbać o siebie, nomen omen, troszczymy się również o innych, którym służymy na co dzień pomocną dłonią oraz ciepłym gestem czy słowem.
W codziennej pielęgnacji ciała towarzyszy nam szereg kosmetyków, bez których nie wyobrażamy sobie dziś szarej codzienności. Multum dostępnych na rynku specyfików stawia nas w kropce. Często wybieramy to, co znamy, ponieważ tradycją rodzinną było użytkowanie określonego rodzaju produktów. Tendencja zachowawcza przy świadomej konsumpcji nie sprawdza się, gdy funkcjonuje niewidzialna ręka rynku. W wolnej konkurencji może okazać się, iż dany specyfik jest lepszy od sąsiedniego, który zazwyczaj kupujemy. I co wtedy? Na to pytanie musicie niestety odpowiedzieć sobie sami...


Nowy trend


Ostatnio można powszechnie zaobserwować, iż nomenklatura zarezerwowana dotychczas dla sportowych brandów żyje drugim życiem funkcjonując również jako trademark dla wszelkiej maści kosmetyków. Jednym z produktów, który został właśnie w taki sposób wskrzeszony do życia, jak feniks z popiołów, jest Ducati Fight for Me. Fanom Moto GP trudno nie zauważyć semantycznej
zbieżności, analogii między wprowadzonym do powszechnego obrotu specyfikiem a włoską marką Ducati, która istnieje już prawie 100 lat nie tracąc rezonu wśród motoryzacyjnych trendów.

Perfumy sygnowane marką bolońskiego motocyklowego potentata, nomen omen, muszą charakteryzować się niepowtarzalnym stylem, niezawodnością, drapieżnością i oryginalnością, ponieważ firma Ducati pioniersko opatentowała rozrząd desmodromiczny, który okazał się mieć zbawienny wpływ na osiągi silnika, co przyczyniło się do wydatnego zwiększenia pozycji teamu w wyścigach Moto GP.

Fight for Me


Ducati Fight for Me predestynowany jest dla mężczyzn pewnych siebie, którzy mają zdrowe poczucie wartości – tzn. nie hiperbolizują rzeczywistości, ale dokonują trzeźwej oceny ciągu wydarzeń i podejmują zdroworozsądkowe decyzje. Wypadkową stosowania specyfiku jest zatem zauważalne podkreślenie męskiej pewności i stanowczości.

Dokonując wizualnej oceny produktu można prima facie zauważyć iż ergonomicznie zaprojektowany flakon z czterema charakterystycznymi wgłębianiami łudząco przypomina design manetek kultowych motocykli Ducati, co jest kolejnym sztandarowym nawiązaniem stylistycznym do sławnej marki motocyklowego świata. Nie zapominajmy również o kolorystyce, dzięki której na opakowaniu Fight for Me przemycony jest brandowy wizaż z kolorami: czerwonym i srebrnym na czele.

Skład 


Standardowo perfumy Fight for Me od Ducati składają się z trzech nut zapachowych. O specyfice tworzenia perfum miałem okazje wspominać przy okazji artykułu o Paco Rabanne 1 Million, więc teraz skupię się wyłącznie stricto na komponentach, które tworzą niepowtarzalny i wysublimowany zapach przywodzący na myśl sportowego ducha Moto GP.

Nuty głowy: bergamota, liść fiołka, czerwone jabłko.

Nuty serca: lawenda, geranium.
Baza: drewno sandałowe, mech dębowy, nuty drzewne, ambra.


Powyższe zestawienie pokazuje nam typowo włoskie, śródziemnomorskie składniki, do których nie wątpliwie można zaliczyć pomarańczę bergamotkę uprawianą głównie na obszarze rzymskiego buta, jak również komponenty, które nie są typowymi przedstawicielami kraju Koloseum.
Podsumowując twórca zapachu zawarł włoski akcent w postaci pomarańczy bergamotki, która współtworząc nutę głowy wraz liśćmi fiołka i czerwonym jabłkiem tworzy pierwsze wrażenie zapachowe odbierane przez nasze receptory węchowe. Jednak, jak już wspominałem w ostatnim artykule, nuta głowy jest najbardziej ulotną, więc w zamyśle producenta było stworzenie uniwersalistycznego zapachu z przemyconym włoskim akcentem.

Trudno upierać się przy przekonaniu, iż jabłko jest kojarzone z Włochami, według mnie powinno być to interpretowane jako cząstka naszej polskości, ponieważ jesteśmy jednym z największych producentów tego kuszącego i zakazanego owocu.

W skład nuty serca wchodzą: lawenda i geranium, które są potwierdzeniem mojej hipotezy odnośnie priorytetu uniwersalizmu nad włoskim patriotyzmem, ponieważ Bodziszek o nazwie zwyczajowej Geranium L. jest byliną występującą nieomal na wszystkich kontynentach.
Analizując poszczególne komponenty jesteśmy w stanie na podstawie odpowiedniego tropu dojść do celu i sformułować własny osąd na temat danej kompozycji zapachowej.

Baza jest tłem zapachu i utrzymuje się stosunkowo najdłużej. W przypadku Ducati Fight for Me znajdziemy tutaj: drewno sandałowe, mech dębowy, nuty drzewne i ambrę.
Zauważalnym jest fakt, iż w bazie zapachu przeważają, generalizując, nuty drzewne, które mimo iż nie są powiązane ze sobą pod względem pochodzenia, to jednak oddają charakter twardolistnej roślinności śródziemnomorskiej.

Moim zdaniem


Nieubłaganie zbliżają się walentynki, więc jest niezaprzeczalna okazja by sprawić przyjemność swojemu mężczyźnie w postaci Ducati Fight for Me.
Walczyć, zdobywać bliską osobę trzeba każdego dnia, bez względu na to, czy to będą: ciepłe słowo, miły gest, pocałunek, a może właśnie prezent. Istotą duchowej miłości jest akceptacja, adoracja oraz wzajemne zdobywanie się na odwagę, by stanąć w prawdzie przed sobą. Miłość należy pielęgnować na co dzień. Walcz o swojego mężczyznę, zdobywaj go, a on będzie zabiegał o ciebie.

Prezent to tylko namiastka ekspresji uczuć, symbol, ale istotny z prakseologicznego punktu widzenia oraz uwzględniając relacje damsko – męskie.
Ducati Fight for Me możesz nabyć tutaj, a więcej produktów na Perfumy-Perfumeria.pl .