To już drugi artykuł o portalu, który zrzesza klientów zainteresowanych artykułami sponsorowanymi, wpisami promującymi i innymi formami współpracy z blogerami i oczywiście samych blogerów. Z własnego skromnego doświadczenia mogę jak najbardziej potwierdzić funkcjonalność serwisu i prostotę obsługi dzięki jasnemu interfejsowi stworzonemu na potrzeby serwisu. Osobiście początkowo podchodziłem do tego portalu sceptycznie, jednak po rejestracji i napisaniu kilku artykułów serwis nabrał w moich oczach na autentyczności. Wypełniamy dane osobowe i jako osoba fizyczna w rozliczeniach wybieramy opcję Umowy o dzieło. W artykule zamieszczam screeny potwierdzające, że portal Reachblogger to nie farsa. Do następnego postu.
7 sie 2014
Ja i szóstka Weidera
Weidera zacząłem ćwiczyć pod koniec czerwca 2014. Efekty nie są oszałamiające, ale zadowalające i jak najbardziej widoczne. Ten 42 - dniowy program ćwiczeń idealnie rozwija wszystkie grupy mięśni brzucha.
ABS czyli Aerobiczną Szóstkę Weidera można ćwiczyć również po zakończonym 42 - dniowym treningu, jeżeli uznamy, że efekty, które udało się nam osiągnąć, nie do końca nas satysfakcjonują. Wtedy co cztery dni zwiększamy o dwa powtórzenia w serii dla każdego ćwiczenia. Osobiście ćwiczę już ABS 2. Trochę zmodyfikowałem wersje ćwiczeń - tak, by można było wykonywać je w pełni w domowym zaciszu.
W przyszłości planuję wykonać również poniższe plany treningowe:
![]() |
| ABS |
![]() |
| Program ćwiczeń na plecy ( opcjonalnie przy treningu ABS i ABS 2) |
![]() |
| wszechstronny rozwój mięśni brzucha |
![]() |
| ABS 2 |
30 lip 2014
Pozycjonowanie / Search engine optimization
Wraz z powstawaniem nowych stron internetowych pojawił się problem ich indeksowania i skutecznego wyszukiwania spośród wielu innych. Wtedy pojawiły się wyszukiwarki internetowe, które według własnych kryteriów zajęły się katalogowaniem i sortowaniem witryn według wpisywanych słów kluczowych. Z tematem tym ściśle związane jest pozycjonowanie stron internetowych czyli inaczej SEO (ang. Search engine optimization). "Aktualne badania pokazują, że ponad 53%wszystkich wejść na strony www następuje z wyszukiwarki internetowej."
Większość dostępnych w internecie artykułów na temat SEO nie jest do końca zrozumiała dla laika, postanowiłem więc przybliżyć ten aspekt posługując się językiem popularnonaukowym.
Dzięki pozycjonowaniu możemy dotrzeć do większej liczby czytelników, gdyż to właśnie z reguły 10 pierwszych pozycji , które pojawiają się w wyszukiwarce po wpisaniu słów kluczowych, najczęściej wybiera większość internautów. Z tego też powodu musimy zadbać o to, by nasz artykuł znalazł się na odpowiednim miejscu po wpisaniu przez potencjalnego czytelnika odpowiednich słów kluczowych.
We właściwej optymalizacji ważna jest przede wszystkim treść, czyli content. Musimy pisać własne, ciekawe artykuły, które na pewno zainteresują odbiorców. Ponadto nie wolno kopiować
cudzych treści - pamiętajmy o prawach autorskich. Według mnie istotnym jest również właściwy dobór słów kluczowych, odpowiedni tytuł artykułu, co jest bardzo pomocne przy indeksowaniu treści przez wyszukiwarkę. Oczywiście niewątpliwie powinniśmy linkować do artykułu. Możemy zamieszczać odnośnik do innego postu pod postacią słowa klucza lub też powoływać się na wiarygodne źródła np. podając definicję danego pojęcia linkujemy stronę encyklopedii.
Z własnego doświadczenia wiem jak ważny jest wybór platformy hostingowej. W przypadku bloga do dwóch najbardziej liczących się na rynku firm należą Blogspot i Wordpress. Posiadając bloga na platformie Blogspotu zyskujemy na pozycjonowaniu. Każdy nowo opublikowany post zostaje od razu rozpowszechniony w społeczności Google +. Tutaj należy zwrócić uwagę na rolę portalów społecznościowych w optymalizacji stron internetowych. Dzięki temu, iż nasz artykuł zamieszczamy na różnych platformach np. Facebooku, Twitterze itd. zyskujemy na indeksowaniu docierając tym samym do szerszego grona odbiorców.
Również wyszukiwanie grafik w internecie działa na podobnej zasadzie. Żeby zwiększyć skuteczność indeksowania przez wyszukiwarkę należy w tym przypadku nadać ,adekwatną do tematu zdjęcia, nazwę. Wtedy nasza fotografia będzie skutecznie wyszukiwana i indeksowana za pomocą słów kluczowych.
Oczywiście istnieją specjalne kursy pozycjonowania, a jeżeli nie chcemy robić tego sami zawsze możemy zlecić to profesjonalnej firmie, która się w tym specjalizuje. Osobiście polecam Traffictrends. Więcej informacji na ten temat pod adresem: http://traffictrends.pl/pozycjonowanie/.
29 lip 2014
Maska, gest, poza - przedstaw bohatera literackiego... Copyright by Kamil Góra
Temat mojej pracy brzmi:
„Maska, gest, poza – przedstaw bohatera literackiego, który próbuje ukryć swą osobowość. Omów temat odwołując się do wybranych tekstów literackich”
Z kolei kontekst frazeologiczny tego zagadnienia lepiej tłumaczy Słownik Języka Polskiego PWN: „ kryć pod maską, ukrywać swe prawdziwe zamiary, uczucia, udawać; zdzierać z kogoś, czegoś maskę, ujawniać czyjeś ukrywane zamiary, uczucia, charakter; zdemaskować”
Geneza maski jako rekwizytu teatralnego sięga czasów starożytnych i związana jest z narodzinami teatru antycznego, które datuje się na VI w. p.n.e. Jego korzenie wyrastają z obrzędów religijnych: Wielkich i Małych Dionizji. Maski zakładane przez aktorów pełniły niebagatelną rolę, decydowały nie tylko o charakterze, płci czy wieku odgrywanej postaci, ale również informowały o pozycji
społecznej.
Na przestrzeni dziejów mimo zmieniających się czasów, epok i prądów artystycznych motyw maski nie tracił na znaczeniu, a wręcz przeciwnie stawał się przedmiotem głębszych rozważań w literaturze i nie tylko.
„Świętoszek” to satyra społeczna na obyczajowość XVII- wiecznej Francji, a szczególnie na stosunki panujące na dworze królewskim Ludwika XIV w Wersalu. Warto wspomnieć że hipokryzja nie była obcą literaturze francuskiej a źródła i analogie w stosunku do „Świętoszka” można znaleźć już w twórczości Boccaciego
czy Pascala.
Rozpoczynając rozważania dotyczące motywu maski chciałbym się skupić na postaci Tartufe’a. Poznajemy go w akcie III, natomiast wcześniej stanowi nieustanny przedmiot rozmów, a sprzeczność sądów o nich zaostrza tylko naszą ciekawość. Orgon, niegdyś dzielny i szanowany obywatel „ w służbach króla” ulega obłudzie i hipokryzji tytułowego świętoszka:
„ Opodal mnie pokornie klękał u ołtarzy,
A zapał, z jakim wznosił do nieba swe modły
Oczy wszystkich obecnych ku niemu wiodły
To wzdychał, to się krzyżem rozkładał na ziemi,
Aby dotknąć posadzki usty pokornemi”
Ten z kolei upozowany jest na człowieka głęboko religijnego ,który przestrzega surowych nakazów religijnych, a także jest skłonny do zachowań ascetycznych, odpokutować własne, nawet najbardziej błahe winy. Jednak taki wizerunek głównego bohatera jest
całkowicie konformistyczny:
„A gdym wychodził, za mną pośpieszał w zawody,
Aby w drzwiach jeszcze podać mi święconej wody”
Oczywistym jest, że Tartufe był dobrze powiadomiony o zamożności Orgona, stąd też łatwo wytłumaczyć motywy jego postępowania. Orgon bezkrytycznie przekonany o uczciwych zamiarach swego „ przyjaciela” oddaje mu swój majątek, córkę za żonę, powierza nawet tajemnicę wagi państwowej. Obłudnik Tartufe całkowicie ogłupia swojego opiekuna, który to zamiast być bliżej Boga traci hierarchię wartości, zapomina o rodzinie czy wyrzuca syna z domu. Przyczyną jest fakt, iż Orgon nie potrafi odróżnić prawdziwej, głębokiej wiary od dewocji, ponieważ formy zewnętrzne tych dwóch aspektów są takie same, różnica jednak leży w sercu. Natomiast „biedaczek”, którego domownicy mają za przybłędę okazuje się zwykłym łotrem i fałszerzem, wykorzystuje naiwność swojego patrona, próbuje mu uwieść żonę, a gdy obłuda wychodzi na jaw okrada go z majątku. Tartufe jest więc przesiąknięty hipokryzją na wskroś, jak zauważa Jerzy Adamski, : „nie posiada żadnych przekonań, oprócz przekonania do pieniędzy, kobiet i dobrego jedzenia; żadnych pragnień prócz niepohamowanej żądzy władzy. Ten człowiek w nic nie wierzy idlatego jego działania okazują się skuteczne”. Świętoszek nie przykrywa maską swojego oblicza, ponieważ go nie posiada. Nie udaje przekonań w imię wyższych ideałów, gdyż jako materialista nie akceptuje wartości moralnych, dlatego istnieje tylko i wyłącznie jako hipokryta.
Atak na mieszczaństwo przybrał na sile pod koniec XIX wieku i towarzyszył twórczości młodopolskiej dramatopisarski Gabrieli Zapolskiej. Wtedy też powstały dwa krytyczne określenia mieszczańskiej postawy wobec życia filiterstwo i kołtuneria wyrażające zarówno wewnętrzne zakłamanie, „podwójną moralność”, obłudę, skąpstwo, brak gustu, jak i dążenie do sytości, stabilizacji i zastoju, które stanowiły ideał mieszczańskiego szczęścia. To Gabriela Zapolska stworzyła specyficzny rodzaj dramatu tzw. „tragifarsę kołtuńską”, której podstawą była obłuda moralna stanu mieszczańskiego. Stąd też nietrudno zauważyć, że utwór pt. „Moralność pani Dulskiej” jest zbudowany na bazie motywu maski.
Pani Dulska od początku kreowana jest jako postać antypatyczna. Po domu chodzi ubrana niestarannie, a eleganckie stroje zakłada jedynie do wyjścia na ulicę. Aniela wraz ze swoimi dominującymi cechami osobowości: skąpstwem, obłudą, prymitywizmem umysłowym, systematycznie rozwijanymi w toku akcji uważa się za osobę „porządną” a swój dom za ostoję „porządnej moralności”. Według Dulskiej wszystko to, co się dzieje w domu nie może wyjść za jego mury: „Na to mamy cztery ściany i sufit, aby swoje brudy prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział”. Chcąc zatrzymać syna w domu i nie pozwolić na wydawanie pieniędzy w kawiarniach, matka akceptuje jego romans ze służącą, a gdy pojawia się dziecko, będące owocem związku, Dulska nie pozwala na małżeństwo. Obawiając się opinii społecznej dedukuje, iż wywołałoby to skandal. Spór zostaje więc zażegnany dobrami materialnymi, a postępowanie Zbyszka potwierdza ideały „dulszczyzny”. Moralność Dulskiej, a raczej jej moralna obłuda opiera się na usilnym zachowywaniu pozorów. Z tego też powodu Aniela nie akceptuje próby samobójczej lokatorki wywołanej zdradą męża, ponieważ z jednej strony próba ta nie udała się, przyjazd pogotowia przed kamienicę, wzbudziła zainteresowanie lokalncyh gazet, z drugiej natomiast była podjęta przy użyciu niewyszukanego środka, czyli zapałek. Zdaniem Dulskiej skandal był już gotowy, a artykuł, który ukazał się w gazecie, skierowany pod publikę, nadwyrężył opinię kamienicy, co skutkowało wymówieniem miszekania lokatorce. Z kolei Aniela zachowuje czyste sumienie wynajmując mieszkanie kokocie, ponieważ jej klienci wysiadają z dorożek kilka kamienic dalej, a poza tym od takiej lokatorki można pobierać wysokie komorne, co argumentuje Juliasiewiczowa : "[...] ma pieniądze, lekko jej przychodzą... niech płaci".
Scena 5 aktu I demaskuje prawdziwe oblicze Dulskiej, jak również konfrontuje matkę z synem. Okazuje się, że główna bohaterka rządzi się w swoim postępowaniu obłudą moralną, która po części ma związek z jej niskim poziomem inteligencji. Dla uzasadnienia swojej życiowej postawy Dulska formułuje egzystencjalne teorie, które są jednak żenująco naiwne i łatwe do zdemaskowania, np. stwierdza, iż ma czyste sumienie, gdyż pieniądze
otrzymane od prostytutki, której wynajmuje mieszkanie, przeznacza na opłacenie podatków. Ponadto dyrektywy i pouczenia moralne w stylu: „ skromność – skarb dziewczęcia” wygłaszane przez Dulską nie mają odzwierciedlenia w mieszczańskiej rzeczywistości. Hesia w drodze do szkoły „strzela oczami na wysokiego studenta” a jej matka terroryzuje otoczenie i kieruje życiem wszystkich domowników. Dulska źle wychowuje dzieci. Posyłając córki na pensje, lekcje tańca i gry na fortepianie nie kieruje się ich zainteresowaniami czy problemami, a czyni tak ponieważ tak wypada. Mimo, że obstaje za moralnością, uczy kłamstwa i fałszu, a żywym tego przykładem jest postępowanie jej syna Zbyszka oraz Hesi, która w przeciwieństwie do swojej siostry Meli nie jest „lelum po lelum” tzn. nie posiada charakteru ojca. Dulski natomiast w całym dramacie wypowiada tylko jedną kwestię, która stanowi idealne podsumowanie obłudy, hipokryzji domowej „dulszczyzny” oraz wyraża jego stosunek do niezwykle ciepłej „rodzinnej atmosfery” : „ A niech was wszyscy diabli !!!”. Nikt spośród domowników nie wyraża z kolei sprzeciwu wobec dwulicowości Anieli. Nad rodziną ciąży fatum, któremu nikt nie chce się przeciwstawić. Fatum „dulszczyzny”, „kołtuństwa” zawsze bierze górę w starciu z rzeczywistością.
Twórczość Gombrowicza podszyta jest misyfikacją, co sprawia, że zaszyfrowana jest do granic możiwości. Żeby zrozumieć gombrowiczowski świat i odkryć maskę „Ferdydurke” trzeba zrozumieć znaczenie słów kluczy, które determinują pewne wartości, cechy w utworze. Postępowanie postaci i jego motywy powstają i wynikają z presji otoczenia. Wobec każdej napotkanej grupy osób, a więc: uczniów i nauczycieli, nowoczesnych miejskich inteligentów, staroświeckich ziemian, Józio Kowalski, główny bohater „Ferdydurke” zachowuje się odmiennie, wytwarza pewne elementy, które mają znaczenie tylko w danym momencie. Ponadto bohaterowie przyjmują różne maski: szkoła stara się przyprawić uczniom gębę niewinności i naturalności; inteligenckiej rodzinie przypisany jest schemat nowoczesnej, wyzwolonej obyczajowości; ziemianie narzucają służbie gębę „chamów”i jednocześnie służba przyprawia właścicielom ziemskim formę „panów”. Według Gombrowicza człowiek nie zakłada maski sam, dobrowolnie, jak w przypadku Tartufe'a, czy Anieli Dulskiej, których działania były czysto konformistyczne, lecz inni mu ją narzucają. W dodatku „nie ma uczieczki przed gębą jak tylko w inną gębę”, więc człowiek jest niewolnikiem otoczenia. Józio Kowalski zostaje porwany przez profesora Pimkę do szkoły, a tutaj zostaje nałożona mu maska ucznia, więc pwnym sensie dorosły 30
letni mężczyzna próbuje ukryć swoją osobowość. Gombrowicz stworzył własny odrealniony świat utworu, opierający się o kreacjonizm, co w dużym stopniu wpływa na groteskę i awangardę utworu. Ponadto Kowalski podczas pobytu na stancji u inteligenckich Młodziaków tkwi w formie staromodnego młodzieńca i mimo podejmowania prób zmiany swego wizerunku musi przywyknąć do narzuconej mu maski. Z kolei uciekając ze szkoły wraz z Miętusem w poszuiwaniu „parobczaka” Józio przyjmuje nowe oblicze, dostosowując się do stosunków dworskich i relacji między służbą a ziemianami. Natomiast w ostatnim rozdziale dowiadujemy się o zamianie ról. Główny bohater z porywanego zmienia się w porywacza i uprowadza swoją kuzynkę Zosię. Jednak sytuacja ta stwarza tylko sposobność do ucieczki od państwa Hurleckich, a Józio w masce romantycznego kochanka, w głębi duszy, uważa swoje postępowanie za uzasadnione i czuje się w pełni usprawiedliwiony wśród świata ciągłych form.
Tak więc konwencja „Ferdydurke” oparta o motyw maski, pozy, nieustanność formy i „przyprawianie gęby” sprawia, iż można odnieść wrażenie, że w utworze Gombrowicza nie ma ludzi, postaci, są zaś jedynie schematy.
Podsumowując, motyw maski na przestrzeni epok posiadał swoje odzwierciedlenie w literaturze, a również i współcześnie jest on akualny w szerszym kręgu kultury.Warto wspomnieć, że chociaż motyw ten ma bardzo długą tradycję, gdyż geneza maski wywodzi się z teatru antycznego, to cieszy się niemałą popularnością. Tartufe nie mógłby istnieć bez Orgona, który uważał hipokryzję biedaczka za świętość. Dlatego też na podanym przykładzie możemy zauważyć, że motyw maski częstokroć buduje kompozycje utworu i pełni dla dzieła kluczową rolę konfrontując antagonizm charakterów postaci. Zarówno Świętoszek jak i pani Dulska tłumaczyli swoje postępowanie i przybrane maski czysto konformistycznie. Tartufe cenił dobra materialne, dla których gotów był udać obłudę religijną, naginał się więc do okoliczności. Z kolei Aniela Dulska akceptowała bezkrytycznie obowiązujące poglądy, trdycyjny model rodziny, jednak wszystkie jej działania istniały tylko „pod publikę”, nigdy inaczej. Z kolei w „Ferdydurke” to otoczenia „przyprawia” maski, gęby głównemu bohaterowi, którym jest Józio Kowalski. On nie ma pełnego wpływu na własne zachowanie, które zawsze determinowane jest formą narzuconą przez grupy, w których przebywa. Jest on więc bohaterem tragicznym, który nie może uwolnić się od maski, pozostając na zawsze niewolnikem formy.
BIBLIOGRAFIA
Temat pracy: „Maska, gest, poza – przedstaw bohatera literackiego, który próbuje ukryć swą osobowość. Omów temat odwołując się do wybranych tekstów literackich”
I. Literatura podmiotu:
1. Gombrowicz Witold, Ferdydurke, wyd. 4, Kraków, Wydawnictwo Literackie, 1992, ISBN 83-08-02134-4.
2. Molier, Świętoszek, przeł. Tadeusz Boy - Żeleński, wyd. 10, Wrocław, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, 1976.
3. Zapolska Gabriela, Moralność pani Dulskiej, wyd. 3, Wrocław, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, 1978.
II. Literatura przedmiotu:
1. Adamski Jerzy, Historia Literatury Francuskiej, wyd. 2, Wrocław, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, 1970, s. 159.
2. Bortnowski Stanisław, Gombrowicz w szkole, czyli ferdydurkizm, Warszawa, Stentor, 2004, Mistyfikacje, s. 30 - 33.
3. Boy - Żeleński Tadeusz, Wstęp, w: Molier, Świętoszek, wyd. 10, Wrocław, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, 1976, s. III - XXIX.
4. Brandwajn Rachmiel, Twarz i maska Rzecz o "Świętoszku" Moliera, Warszawa, Wiedza Powszechna, 1965, s 164 - 169.
5. Głowiński Michał, "Ferdydurke" Witolda Gombrowicza, Warszawa, WSiP, 1991, On i inni, s. 49 - 57, Od porwania do porwania, s. 58 - 67.
6. Maska, w: Słownik języka polskiego, pod red. Elżbiety Sobol, Warszawa Wydawnictwo Naukowe PWN, 2005, s . 445 - 446.
7. Maska, w: Kopaliński Władysław, Słownik mitów i tradycji kultury, Warszawa, Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985, s. 665.
8. Taborski Roman, "Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej, wyd. 2, Warszawa, WSiP, 1987, s. 46 - 54.
9. Weiss Tomasz, Wstęp, w: Zapolska Gabriela, Moralność pani Dulskiej, wyd. 3, Wrocław, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, 1978, s. III - XCI.
III. Materiały pomocnicze:
1. Kartka z cytatami.
PLAN PREZENTACJI
Temat pracy: „Maska, gest, poza – przedstaw bohatera literackiego, który próbuje ukryć swą osobowość. Omów temat odwołując się do wybranych tekstów literackich”
I. Literatura podmiotu:
1. Gombrowicz Witold, Ferdydurke, wyd. 4, Kraków, Wydawnictwo Literackie, 1992, ISBN 83-08-02134-4.
2. Molier, Świętoszek, przeł. Tadeusz Boy - Żeleński, wyd. 10, Wrocław, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, 1976.
3. Zapolska Gabriela, Moralność pani Dulskiej, wyd. 3, Wrocław, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, 1978.
II. Literatura przedmiotu:
1. Adamski Jerzy, Historia Literatury Francuskiej, wyd. 2, Wrocław, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, 1970, s. 159.
2. Bortnowski Stanisław, Gombrowicz w szkole, czyli ferdydurkizm, Warszawa, Stentor, 2004, Mistyfikacje, s. 30 - 33.
3. Boy - Żeleński Tadeusz, Wstęp, w: Molier, Świętoszek, wyd. 10, Wrocław, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, 1976, s. III - XXIX.
4. Brandwajn Rachmiel, Twarz i maska Rzecz o "Świętoszku" Moliera, Warszawa, Wiedza Powszechna, 1965, s 164 - 169.
5. Głowiński Michał, "Ferdydurke" Witolda Gombrowicza, Warszawa, WSiP, 1991, On i inni, s. 49 - 57, Od porwania do porwania, s. 58 - 67.
6. Maska, w: Słownik języka polskiego, pod red. Elżbiety Sobol, Warszawa Wydawnictwo Naukowe PWN, 2005, s . 445 - 446.
7. Maska, w: Kopaliński Władysław, Słownik mitów i tradycji kultury, Warszawa, Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985, s. 665.
8. Taborski Roman, "Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej, wyd. 2, Warszawa, WSiP, 1987, s. 46 - 54.
9. Weiss Tomasz, Wstęp, w: Zapolska Gabriela, Moralność pani Dulskiej, wyd. 3, Wrocław, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, 1978, s. III - XCI.
III. Ramowy plan wypowiedzi:
1. Określenie problemu: zagadnienie maski w świetle słownika mitów i tradycji kultury i SJP, geneza i rola maski, motyw maski na przestrzeni dziejów.
2. Kolejność prezentowanych argumentów:
a) Świętoszek Molier: utwór jako satyra społeczna, hipokryzja w literaturze francuskiej, przedstawienie postaci Tartufe, obłuda, której ulega Orgon.
b) Moralność pani Dulskiej Gabriela Zapolska: atak na mieszczaństwo, przedstawienie tytułowej bohaterki, zdemaskowanie prawdziwej natury Dulskiej.
c) Ferdydurke Witold Gombrowicz: ogólna charakterystyka twórczości Gombrowicza, maski przybierane przez Jóźia Kowalskiego, świat ciągłych form, schematy zamiast postaci.
3. Wnioski: motyw maski wciąż aktualny, znacząca rola motywu maski w utworach, ogólne podsumowanie.
IV. Materiały pomocnicze:
1. Kartka z cytatami.
28 lip 2014
Reachblogger czyli o zarabianiu w sieci
Blogowanie to nie tylko styl życia. Prowadząc własny dziennik w sieci można również trochę zarobić. Nie znaczy to jednak, że sprzedajemy się w sieci - po prostu zarabiamy. Dzięki nowej platformie:
http://reachblogger.pl/ możemy połączyć pasję z profitami. Zasada działania portalu jest prosta. Pisząc artykuły na zlecenie, a więc tzw. wpisy inspirowane możemy zarobić pieniądze. Jednak w porównaniu do innych form zarabianiu na blogu jest to bardzo korzystne. Dlaczego? Z doświadczenia wiem, że kampanie typu Adsense są mało opłacalne i przynoszą wymierne korzyści. W ogóle sprzedawanie przestrzeni bloga reklamodawcą jest nieopłacalne, w dodatku tracimy swoją indywidualność.
Reachblogger zrzesza zarówno bloggerów jak i klientów, którzy zainteresowani są współpracą z nami.
Na platformie wyceniamy swoje propozycje odnośnie ewentualnej kooperacji. Zasadniczo istnieją trzy formy wpisów, za które w zależności od oferty otrzymujemy wynagrodzenie czyli profity:
- wpis inspirowany
- wpis ekspercki
- czy wpis reklamowy
A więc każdy bloger znajdzie coś dla siebie. Niektórzy z nas specjalizują się w pisaniu recenzji, inni podejmują tematy z wąskiej niszy eksperckiej, które mogą przy okazji wykorzystać w słusznym celu.
Najlepsze jest to, że mamy pełną kontrolę nad formą sprzedaży swoich treści, to my ustalamy warunki współpracy, możemy negocjować, stawiamy warunki i legalny sposób ustalamy licencje czy wreszcie oddajemy prawa autorskie np. do zdjęcia. Prowadząc grupę Fotoblogerów na Facebooku z doświadczenia wiem, że ten pomysł się sprzeda.
Na portalu istnieją również zlecenia, o które możemy się starać. Jest to forma "przetargu", a więc mamy do dyspozycji pełny wachlarz możliwości.
Wypróbuj, wejdź, zarejestruj się - to szansa na rozwój, współpracę i owocne efekty...
Jeżeli tylko prowadzisz interesującego bloga nieważne o jakiej tematyce jest tutaj miejsce także dla Ciebie!
W kolejnym artykule podzielę się informacjami na temat pierwszego zlecenia, opiszę dostępne formy płatności i życzę wszystkim owocnej współpracy na platformie Reachblogger: http://reachblogger.pl/
Rejestrujcie się, bo warto!!
24 sty 2014
Prawo czy bezprawie - stan wojenny a prawo PRL Copyright by Kamil Góra
Prawo czy bezprawie-stan wojenny a prawo PRL, czyli coś czarno to widzę
Temat mojej pracy brzmi: “Prawo czy bezprawie-stan wojenny a prawo PRL”. Podobne pytanie stawiali sobie ludzie w okresie trwania stanu wojennego, o czym świadczy ulotka sporządzona przez środowisko prawnicze Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, a kolportowana w czasie trwania pierwszych jego dni. Miała ona uświadomić społeczeństwu po czyjej stronie stoi prawo.
Temat ten jest aktualny również i dziś — współcześnie, kiedy obchodzimy 30 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego i znamy opinię Trybunału Konstytucyjnego w sprawie legalności tego stanu nadzwyczajnego.
Żeby dokonać zajęcia właściwego stanowiska w tej sprawie należy przeanalizować akty prawne pochodzące z okresu PRL — u , czyli konstytucję PRL, obwieszczenie i dekrety Rady Państwa dotyczące stanu wojennego w tym: dekret o stanie wojennym, o postępowaniach szczególnych w sprawach przestępstwa i wykroczenia, o przekazaniu do właściwości sądów wojskowych spraw o niektóre przestępstwa czy dekret o przebaczeniu i puszczeniu w niepamięć pewnych wykroczeń i przestępstw, zarządzenia Ministra Sprawiedliwości oraz kodeks kamy.
Dopiero po zweryfikowaniu powyższych aktów będzie można stwierdzić, czy istniały podstawy prawne do wprowadzenia stanu wojennego i czy jego przebieg, jako całokształt postępowania prawnego, opowiadał się za legalizmem konstytucyjnym?
Na wstępie chciałem przeanalizować ustawę zasadniczą z 1952 roku, znaną inaczej jako Konstytucja PRL. Była ona nowelizowana do 1989 roku aż 24 razy, co oznacza nieporadność ówczesnego ustawodawstwa, gdyż akty prawne najwyższej rangi, jaką jest niewątpliwie konstytucja to akty sztywne, a więc rzadko ulegają zmianom.
Konstytucja PRL określa ustrój państwa jako demokrację ludową. Preambuła zawiera silne akcenty historyczne, podkreśla przewodnią rolę ZSRR w wyzwalaniu ziem polski ęh spod wpływów faszyymij. Możemy doczytać się również faktu, iż rządy polskiego ludu pracującego będą oparte o wzorzec radziecki.
Natomiast przechodząc do tekstu właściwego ustawy zasadniczej nie można zapomnieć o regulacji dotyczących gospodarki. Panować miał, zatem system nakazowo- rozdzielczy, czyli gospodarka centralnie planowana. To państwo decydowało o inwestycjach w wybranych sektorach gospodarczych, ustalało ceny skupu np. żywca, decycowało o wysokości cen artykułów spożywczych, czy ustalało wysokość płac. Natomiast pewną odrębność zachwywały gospodarstwa indywidualne i drobni przedsiębiorcy - również objęci programem opieki w PRL-u. Była ona w okresie PRL-u realizowana wg. polityki marchewki i kija — toczyła się ze zmiennym szczęściem, a stan wojenny był raczej etapem kija w przeciwieństwie do epoki świetności rozwoju tej koncepcji za Gierka, kiedy to chłopi doznali prawdziwej i oszałamiającej mechanizacji rolnictwa.
A więc reasumując sektor gospodarczy był jednym z niewielu, a wręcz jedynym działem, gdzie prawo PRL w stosunku do wprowadzonego stanu wojennego było w większości przestrzegane.
Według konstytucji najwyższym organem władzy państwowej jest sejm, który jako władza ustawodawcza, reprezentuje ogół obywateli, decyduje o sprawach ważnych dla państwa czy kontroluje inne organy władzy. Parlament jest jednoizbowy- w jego skład wchodził tylko sejm, który w praktyce spełniał rolę dekoracyjną obok władz konstytucyjnych tj. Rady Państwa , Ministerstw czy organów władzy terenowej. Istotna jest władza Rady Pąństwa, której przysługuje m. in. inicjatywa ustawodawcza. Wraz z ministerstwami pełni ona elementy władzy wykonawczej i sprawuje nadzór nad radami narodowymi — wyrazicielkami woli narodu. Funkcje podrzędne i marginalne spełniają: NIK i stanowisko Prokuratora Generalnego.
Obok władz konstytucyjnych zgodnie ze statutem PZPR istniały władze partyjne o znaczeniu nadrzędnym w skali kraju tj. Komitet Centralny, Biuro Polityczne, Sekretariat i komitety wojewódzkie. Istniał więc dualizm władz, jednak najwyższa władza pozostawała faktycznie w rękach partyjnych aktywistów ze szczególnym uwzględnieniem osoby I sekretarza i jego najbliższej klienteli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












